Krzyżyk niespodziany Krzyżyk niespodziany
Zakopiańska

Krzyżyk niespodziany

Czas Goralenvolk

    • 8,49 €
    • 8,49 €

Beschreibung des Verlags

Wacuś ściskał dłoń Hansa Franka, gdy przez Tatry ruszali pierwsi kurierzy. Wacuś Krzeptowski chluby nazwisku nie przyniósł i skończył marnie, a jego kuzyn Józef „Ujek” Krzeptowski poświęcał życie, by hańbę z nazwiska zmazać. O pierwszym chętnie by zapomniano i pamiętano tylko o drugim.


Witkiewicz, Chałubiński, Zaruski, Przerwa-Tetmajer i inni stworzyli wizję Tatr i Podhala jako pięknego zakątka zamieszkanego przez ludzi szlachetnych, swoiste plemię nieskażone cywilizacją. Niemieccy naukowcy również twierdzili, że podtatrzański lud jest nadzwyczajny, a wręcz że górale to w istocie Germanie rozpuszczeni w słowiańskim żywiole – Goralenvolk.


Kenkarty z literą „G” przyjęło około 20 procent ludności Podhala. Ci, co je przyjęli, wierzyli w wielkie Niemcy albo obietnice lepszego traktowania, inni brali, bo brali wszyscy w wiosce. Niektórym góralska kenkarta nie przeszkadzała w aktywności konspiracyjnej: ukrywali Żydów i tatrzańskich kurierów, sami nosili bibułę albo chodzili z meldunkami na słowacką stronę.


Do dziś na Podhalu trudno o jednoznaczną opinię o ideologach i przywódcach Goralenvolku. Wstyd naznaczył jednak nazwiska wielkich rodów. Jest jak niechciany spadek, który mimo wszystko trzeba przyjąć. A przecież góral honorowy i dumny, wierny ojczyźnie tatrzański rozbójnik, zdrajca i kolaborant to awers i rewers tej samej monety. Ale krzyżyk niespodziany to jednak nie to samo co hakenkreuz.


Pozostaje tylko za Antonim Krohem powtórzyć: „wszystko to było cholernie nieproste”. I o tym jest ta książka.


„Gdy się tylko nieco uchyli tę wierzchnią warstwę cepeliowskich emblematów i uprzedzeń, ukazuje się świat po szekspirowsku pogmatwanej historii. A przecież skoro nasi poeci już dawno ustalili, że Podhale to matecznik arcypolskości, i to przekonanie krzepnie od ponad wieku, to problemy Podhala chyba też wypada uznać za arcypolskie. W każdym razie zgodzili się z tym Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński. To znaczy z tym, że wielki charakter górali (a więc Polaków w ogóle) nie wyklucza małości (polskiej, w końcu patrzymy tu jak w lustro), a ta nie unieważnia całkiem mitów, które pielęgnujemy.” Łukasz Grzymisławski, „Gazeta Wyborcza”

GENRE
Geschichte
ERSCHIENEN
2017
29. März
SPRACHE
PL
Polnisch
UMFANG
140
Seiten
VERLAG
Czarne
GRÖSSE
1,9
 MB

Mehr Bücher von Paweł Smoleński & Bartłomiej Kuraś

Czerwony śnieg na Etnie Czerwony śnieg na Etnie
2021
Syrop z piołunu Syrop z piołunu
2017
Balagan Balagan
2021
Wnuki Jozuego Wnuki Jozuego
2019
Królowe Mogadiszu Królowe Mogadiszu
2018
Oczy zasypane piaskiem Oczy zasypane piaskiem
2016

Andere Bücher in dieser Reihe

Nieobecne miasto Nieobecne miasto
2016
Chodząc w Tatry Chodząc w Tatry
2021
Sielankowanie pod Tatrami Sielankowanie pod Tatrami
2019
Krupówki Krupówki
2018
Świsty i pomruki Świsty i pomruki
2017
Kroniki zakopiańskie Kroniki zakopiańskie
2016