• 6,99 €

Beschreibung des Verlags

Rewelacyjna relacja z podróży przez Meksyk, Belize, Gwatemalę i Honduras. Opowieść o spotkanych ludziach, wielkich przygodach i miejscach wzbudzających zachwyt. Całość dopełniają porady dla rodziców, którzy chcą pokazywać świat swoim małym pociechom.

Anna i Thomas Albothowie zabrali swoje córki, Hanię i Milę w niezwykłą podróż. Przez kilka miesięcy podróżowali samochodem przez Meksyk, Belize, Gwatemalę i Honduras. Opowieść o ludziach, których spotkali, miejscach, które zobaczyli i przygodach, które w tym czasie przeżyli, znalazła się najpierw po angielsku na blogu RodzinaBezGranic, a teraz po raz pierwszy po polsku pojawiła się w książce. To nie tylko reportersko-fotograficzny zapis ich rodzinnej podróży, ale też zbiór porad, przydatnych rodzicom, którzy chcą pokazywać świat swoim dzieciom, nawet tym bardzo małym. 

Anna jest dziennikarką prasową. W ciągu ostatnich 12 lat pracowała w różnych mediach w Polsce (najdłużej dla „Gazety Wyborczej”). Od 2000 roku była związana ze Stowarzyszeniem Młodych Dziennikarzy „Polis”, a potem przez wiele lat – na poziomie międzynarodowym – z organizacją European Youth Press. 

Thomas jest współwłaścicielem berlińskiej agencji internetowej undkonsorten. Poza tym jest fotografem oraz prowadzi warsztaty fotograficzne i blogowe. W European Youth Press działał jako fotograf. 

Razem prowadzą blog o podróżach RodzinaBezGranic.pl, który zwyciężył w konkursie na blog roku „National Geographic Traveler”, znalazł się wśród pięciu najlepszych blogów podróżniczych magazynu „Press”, a Anna i Thomas trafili do złotej dziesiątki najbardziej wpływowych blogerów w Polsce.


„Bez awanturników, jak wiadomo, marzenia pozostają marzeniami. Ale jak połączyć marzenie o podróżowaniu z pragnieniem posiadania dzieci? Zadanie, wydawałoby się, karkołomne, niemożliwe. A jednak kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie. Niemożliwe historie, niemożliwy wdzięk, uroda i cała ta brygada. Nie do uwierzenia” – Jacek Hugo-Bader, reporter


„Można powiedzieć, że mnie i Anię Alboth wszystko różni: ja mam już swoje lata, ona jest młodą mamą. Ja podróżuję w samotności, ona zabiera ze sobą całą rodzinę. Ja walczę z falami oceanu, a ona z potrzebami małych dzieci. Ale jedno nas łączy – spełniamy nasze szalone marzenia. Mam nadzieję, że książka Ani zainspiruje was do przesuwania waszych granic” – Aleksander Doba, podróżnik


„Nagle – błysk gdzieś w oddali. – Tom, ktoś tam idzie z latarką! – mówię. Głęboki wdech. Nie jest mi wesoło. Znów będziemy musieli naszym łamanym hiszpańskim przepraszać i tłumaczyć, że my tylko viajamos con niños (podróżujemy z dziećmi). To w najlepszym wypadku. Wolę nie myśleć, co w najgorszym. Błyska bliżej, ale wciąż daleko. – Zobacz, stamtąd też ktoś idzie! – Tom pokazuje palcem w drugą stronę. Patrzę na mrugające światełko. – I jeszcze tam! – z trzeciej strony to samo. To już nie jest ani trochę fajne uczucie. Uzależniona od adrenaliny podróżniczka ściera się we mnie z odpowiedzialną matką. Jestem ciekawa, ale też przerażona. Zamykamy drzwi samochodu ze śpiącymi dziećmi w środku. Sami czekamy na zewnątrz. Światełek robi się coraz więcej, mrugają to bliżej, to dalej. I nagle: olśnienie! Tom wybucha śmiechem. To, co braliśmy za otaczającą nas z każdej strony górską armię gwatemalską, to tylko... świetliki” – fragment książki

GENRE
Reisen und Abenteuer
ERSCHIENEN
2016
20. Mai
SPRACHE
PL
Polnisch
UMFANG
114
Seiten
VERLAG
AGORA S.A.
GRÖSSE
20.8
 MB